-Harry?! Co ty tutaj robisz ?! -Zapytałam podniosłym głosem
- Postanowiłem cię podwieźć na próbę - Odpowiedział uśmiechając się.
- A niby z jakiej to okazji? Wolę się przejść... Nie chce mieć znów afery... - powiedziałam
- To pójdę z tobą. - Gadał tak ciągle. Zgodziłam się ale szliśmy jakieś 5 m. od siebie żeby nikt niczego nie podejrzewał. Dotarliśmy na salę. Poszłam się przebrać. Gdy weszłam na scenę reszta dziewczyn już tam była i stały jak wryte. Cała sala była zapełniona ludźmi.
- A teraz przed państwem One Direction ! - Krzyknęłam Ursula a ja nic nie orzumiałam bo występ miał być w piątek a nie dzisiaj !! Muzyka zaczęła grać, chłopaki wbiegli na scenę i śpiewali "Rock me". Spodobała mi się ta piosenka. Tańczyłyśmy ale nie za dobrze bo nie ćwiczyłyśmy jeszcze tego układu. Ale ja na 1 raz nie źle nam poszło. Koncert się skończył a my z pretensją poszłyśmy do Ursuli. Powiedziała że po prostu wystawiła nas na próbę. Wkurzona przebrałam i pojechałam taksówką do domu. Weszłam z hukiem. Rzuciłam torbę na podłogę i pobiegłam do siebie na górę. Włączyłam jakąś piosenkę. Położyłam się i nie wiem dlaczego zaczęłam płakać. Było ok 18:00. Usnęłam ze łzami w oczach. Ok. 23:00 obudził mnie telefon
*rozmowa*
- Halo- powiedziałam cichym głosem
- Sara ? - Ktoś zapytał męskim głosem
- Tak ale kto mówi ? - Zapytałam zdziwiona.
- Słuchaj nie ważne wyjdź przed dom.
*Koniec rozmowy*
Wzięłam bluzę i cała rozmazana od łez wyjrzałam przez okno. Stał tam Harry. Wow. Zdziwiło mnie to. Zapomniałam że jestem cała rozmazana wyszłam do niego.
- Ej co ci się stało? - Zapytał zdziwiony.
- Co? O nie jestem cała rozmazana sorki. - Odpowiedziałam troche zawstydzona.
- Płakałaś ? - Zapytała zdziwiony - Dlaczego ? - Dodał po chwili.
- Nawet nie wiem dlaczego. Ale fajnie jest się czasami bez powodu poryczeć. - odpowiedziałam - zaczekaj ogarnę się - powiedziałam i poszłam się przebrać i umalować. Było już ciemno o mnie zdziwiło że przyjechał o takiej porze. Wyszłam i powiedział
- Nie przyjechałem tu bez powodu. Chodź do nas to ci wszystko wytłumaczę. - Odpowiedział zaciągając mnie do samochodu.
- Ale ja nie wiem czy ja mogę ! - Krzyknęłam.
- Kto ci zabroni ? - Zapytał
- Może któryś z twoich kolegów ? -Powiedziała
- Pf. Chyba kpisz. No chodź ! - Wsiedliśmy i odjechaliśmy. Gdy stanęliśmy pod domem Harry zaprowadził mnie do środka. Gdy byliśmy w środku powiedział.
- Dobra a teraz wszyscy siadać na kanapie. - powiedział
- Musze wam coś powiedzieć, bo ja ...- Zaczął niepewnie.
-Wyzwałem najlepszą grupę taneczną z liceum na bitwę taneczną, - Wszyscy zrobili dziwne miny oprócz mnie.
- No super ale co ja mam niby z tym wspólnego ? - Zapytałam
- Bo ty umiesz tańczyć a my nie i ... - nie dokończył
- Ej Ej jakie MY. Czy któryś z nas ci powiedział że ci pomożemy - Zapytał wkurzony Zayn.
- No pomóżcie błaaagaaaam. - Harry prawie się rozpłakał.
- No nie wiem - Powiedział Niall.
- A ja się zgadzam. Ale będzie ubaw - Krzyknął Louis. Ten to zawsze coś palnie.
- Spoko ale ja się jeszcze nie zgodziłam - Powiedziałam z poważną miną a wszyscy się zaczęli śmiać.
- No co jest w tym coś śmiesznego? Dla mnie nie ma. Przykro mi ale ja mówię nie - powiedziałam stanowczym głosem
- Jak możemy cię przekonać ? - Krzyknęli wszyscy naraz jakby się umówili.
- Jeżeli chodź trochę umiecie tańczyć to już jest coś. W co wątpie. Więc wychodzi że nie umiecie tanczyć więc na marne wyjdzie uczenie was.
- Obraziłaś nas ! - krzyknął Zayn.
- Nie ja po prostu stwierdzam fakty. Nie dacie rady ja to wiem. Kiedy jest ta bitwa ?
- Jutro o 16:00 - powiedział Harry
- Chyba raczej dzisiaj bo jest już 00;23 ! - Krzyknął Liam
- No to świetnie mamy jakieś 15 i pół godziny nawet gdyby ćwiczyć bez przerwy nie dali byście rady. - Powiedziałam ze śmiechem.
- No ale gdyby was dziewczyny ze składu wystawić. Wy świetnie tańczycie - krzyknął Niall.
- Jeżeli chcecie nas wystawić i opluć się hańbą to spoko. - Powiedziałam
- A niby dlaczego opluć? - Zapytał Harry
- Bo jeżeli ty ich wyzwałeś to ty powinieneś to zakończyć - Powiedziałam wstając z kanapy.
- No ale może nie skapną się - Powiedział z uśmiechem .
- Ja tam nie mam nic przeciwko - Powiedział Zayn
- My też - Odpowiedziała reszta.
- Ale... co będe tego miała ? - Powiedziałam z uśmieszkiem ?
- Co tylko chcesz - powiedział Niall. Spojrzałam się na niego z dziwnym a zarazem śmiesznym wzrokiem.
- Spoko. Harry odwieź mnie muszę poinformować dziewczyny. - powiedziałam. Wyszliśmy i wsiedliśmy do auta.
- Wielkie dzięki. Nie wiem co bym bez ciebie zrobił. - powiedział
- A tak w ogóle to z jaką grupą tańczymy ?- zapytałam
- Z Ressers Group - powiedział
- Co ?!!! Tam chodzi mój chłopak !! - Krzyknęłam
- Ty masz chłopaka ?! - Zapytał zdziwiony
- Tak ! Ja nie zatańczę. Nie ma mowy ! Nie będę się biła ze swoim chłopakiem! Oszalałeś. - Krzyknęłam. Harry zaczął mnie uspokajać.
- Spokojnie. To zrobimy tak. Ty nie będziesz tańczyć tylko dziewczyny . Okej ? - Zapytał. No nawet ten pomysł był spoko.
- No dobra. - powiedziałam już ze spokojem
- Zdziwiłem się gdy powiedziałaś że masz chłopaka.- powiedział skręcając w moją uliczkę.
- Tak mam. Nie powinno cię to dziwić. To normalne w tym wieku - powiedziała wysiadając z auta. Pożegnałam się i weszłam do domu. Poszłam na górę, przebrałam się w piżamr i poszłam spać. Wstałam o 7:30 bo szłam do szkoły. Ubrałam się i spakowałam. Szłam tą samą dróżką co zawsze. Gdy doszłam do szkoły wytłumaczyłam wszystko dziewczyną. One się zgodziły. Dzień w szkole minął szybko. Od razy po szkole poszliśmy na salę koncertową poćwiczyć. Miałyśmy tam tak jakby "Kartę Vip'a". Ćwiczyłyśmy to znaczy ćwiczyły bo ja nie dobre 3 godz. dochodziła 16:00 pobiegłyśmy pod umówiony klub. Wszyscy się już zbierali. Nagle zobaczyłam Tom'a. Podbiegłam do nieo bo dawno się nie widzieliśmy. Pocałował mnie i przytulił. W tym samym momencie przyjechali chłopaki z 1d. Jak oni się okropnie na nas patrzyli. Weszliśmy do klubu. Ja usiadłam jako DJ bo się na tym znam.
- No to co zaczynamy pojedynek ?! - Krzyknęłam przez mikrofon. Wszyscy odpowiedzieli "TAKKK!!". Puściłam szybkie techno. Najpierw tańczyła grupa chłopaków. Świetnie im szło. Potem zaczęły tańczyć dziewczyny. Prawie wszystko im nie wychodziło. A na próbie było tak pięknie. Przyszły wyniki i było oczywiste że wygrają chłopaki ale... Wygrały dziewczyny.! Ale jak to ? Zdziwiona i mega zadowolona krzyknęłam wyniki przez mikrofon. Widać Tom był zdruzgotany. Szybko do niego podbiegłam i go przytuliłam.
- Ej skarbie nic się nie stało - powiedziałam
- Przegrać z dziewczynami ?! Ty też tam miałaś być. przecież to twoja grupa.! - krzyknął
- No tak ale... - nie dokończyłam
- Nie ma ale, nie jesteśmy już parą.! To KONIEC - krzyknął. Na szczęscie nikt tego nie słyszał.
- Jak możesz ?! Wiesz co i lepiej że nie jesteśmy już razem. Miałam już dość ! - Krzyknęłam. Usłyszał to Niall i podbiegł to mnie.
- Co się stało? - Zapytał a ja go przytuliłam i płakałam w ramiona.
- Ej będzie dobrze. Nie był ciebie wart - Powiedział.
- Może chodź .....
_________________________________________________
Trochę długi ale musiałam to napisać :)
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz