- Co ci ? - krzyknęłam
- Bo... bo... Ursula dała zamiast ciebie jakąś nową ! - krzyknęła
- Co ?! Co to za kurwa ? - krzyknęłam ze łzami w oczach.
- Nazywa się Kate Perice. Nie zła jest ale to nadal amatorka i nie dorówna tobie - powiedziała. Ja już była w dobrym stanie. Dostałam dzisiaj wypis i pojechałam taksówką do domu. Szybko się przebrałam wsiadłam w samochód i pojechałam na próbę tańca. Gdy dotarłam zobaczyłam że ta nowa stoi na moim miejscu.
- Ej! Co tu się dzieje ?! - krzyknęłam
- Uspokój się. Już tutaj nie tańczysz. Nie chce mieć w zespole samobójczyni - powiedziała Ursula.Ja wybiegłam. Pojechałam do domu i rzuciłam się na łóżko cała zapłakana. Zadzwonił telefon. Odebrałam nie patrząc na wyświetlacz
*rozmowa*
- Halo - powiedziałam zapłakana
- Dlaczego cię nie ma na próbie i zamiast ciebie jest jakaś dziewczyna ? Ty masz przyjść bo w pon. mamy następny z wami występ. - Odezwał się męski głos. To był Harry
- To jest nowa. Jest za mnie. Ja już tam nie wrócę bo nie mam po co. Ursula mnie wywaliła...
- Chyba kpisz. Dobra pa - powiedział ale się nie rozłączył. Słuchała dalej i słyszałam jego rozmowę z chłopakami a potem z Ursulą.
- Ej no Ursula Sarę wywaliła - powiedział
- Co? - krzyknęli
- Ursula dlaczego wywaliłaś Sarę ? - Zapytał chyba Louis
- Bo mam nową. Zobaczcie jaka piękna - powiedziała
- Przecież to amatorka ! - krzyknął Niall. I się nie chcący rozłączyła. Za chwilę dostałam sms od nieznanego numeru
"Ostrzegałam. Teraz tylko straciłaś fuchę ale jutro może być gorzej" tak to była Perrie. Przestraszyłam się. Ona ma nie równo pod sufitem. Ja myślałam że Ursula mnie wywaliła za to że się chciałam zabić ale to Perrie ją przkupiła. Świnia ! Nie cierpię jej. Za chwilę znów zadzwonił telefon. Tym razem to Ursula.
*rozmowa*
- Chłopaki się darli żebyś wróciła więc zrobimy konkurs która lepsza
- Tia...
- Przychodź !
*koniec rozmowy*
Nie miałam wyboru i poszła ale się bałam. Jak ona wyjdzie i mnie zaatakuje na ulicy. Muszę o tym powiedzieć Zayn'owi przecież to jego dziewczyna. Na szczęście cała doszła do sali. Kate stała już na środku. Ja stanęłam koło niej. Na widowni było sporawo ludzi co mnie zdziwiło. Kate zaczęła tańczyć. Ona była amatorką od razu było widać. Nadeszła moja kolej. Tańczyłam jak najlepiej potrafię ale oni mi puścili inną piosenkę nie tą co chciałam. Ale i tak moim zdaniem zatańczyłam świetnie. Nadeszło głosowanie. Obydwie zdenerwowane stałyśmy na scenie.
- wygrywa .............. (bębenki) Sara !!!! - krzyknęła Ursula z dość nie zadowoloną miną
- Ja pieprze ! Udało się - krzyknęłam
Nagle wszystkie dziewczyny z zespołu do mnie podbiegły i mnie przytuliły. Kate uciekła. Ja si strasznie cieszyłam ale było mi jej szkoda. Wróciłam do domy zadowolona. Ktoś zadzwonił do drzwi. Otworzyłam a tam Harry. Rzucił mi się w ramiona i krzyknął
- Byłaś świetna !
- Ej stop. Odczep się ode mnie ! - powiedziałam ze śmiechem
- A już sorki - powiedział
- Ym. Możemy na chwilę wejść ? - zapytał
- Możemy ? - zdziwiłam się.
- Tak. - i nagle w drzwiach stanęli wszyscy.
- Wow. No spoko. - powiedziała
- Sara musimy pogadać - powiedział Zayn. Wziął mnie na stronę
- Słuchaj ja strasznie przepraszam za Perrie. Ona jest nie obliczalna. Ale już cię nie będzie zastraszać.
- Jak to ? - zapytałam
- Zerwałem z nią. Nie chce być z psychopatą - powiedział uśmiechając się.
- No bałam się jej - powiedziałam.
- Ale już będzie dobrze, chodź do reszty. - powiedział. Chłopaki znowu się kłócili jaki film obejrzymy. Ja zdecydowałam że będzie to "Kac Vegas w Bangkoku" Uwielbiam to. Śmialiśmy sie jak opętani. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi.
- o a kogo to niesie. ? - Zapytałam i poszłam otworzyć drzwi. Zamurowało mnie. W drzwiach stała Kate.
- Ym. Co ty tu robisz.? - Zapytałam zdziwiona.
- Chciałam ci tylko pogratulować. Jesteś świetna. - powiedziała. Widać było że jest nieśmiała.
- Ej no co ty wskakuj do nas. - krzyknęłam z uśmiechem i zaprosiłam ją na kanapę. Ona usiadła koło Zayn'a i od razu widziałam tą chemię między nimi. Powiedziałam to po cichu chłopakom.
- Dobra ja idę do kibla - krzyknęłam.
- Ja muszę iść do lodówki - powiedział Niall
- Pójdę po bluzę - krzyknął Louis
- Muszę iść po telefon - syknął ze śmiechem Harry
- Ej no Niall pójdę z tobą - powiedział Liam. Zrobiliśmy to specjalnie żeby ich zostawić sam na sam. Schowaliśmy się za drzwiami i podglądaliśmy.
- Widzę was debile - Krzyknął ze śmiechem Zayn.
- Ym. Em już idziemy. - krzyknęłam i bardziej się schowaliśmy teraz już na nie widzieli. Widać było że między nimi iskrzy. Rozmawiali i się śmiali. Chciałam żeby coś tam między nimi było bo wiedziałam że jak Kate będzie z Zayn'em to będzie bardziej otwarta tak jak ja. Nie no może złe porównanie ale coś w podobie. Nie znałam jej ale była cichą myszką.
- O jaka ulga - skoczyłam na kanapę.
- Liam niesie hamburgera - powiedział Niall wchodząc do pokoju
- Ej no gdzie tu jest zasięg - zaśmiał się Harry
- Oj jak cieplutko - krzyknął Louis wskakując na sofę wtulając się w bluzę. Teraz siedzieliśmy już wszyscy. Gdy Zayn i Kate spojrzeli się na siebie Harry pchnął Zayn'a a ten pocałował Kate. Zaczęli nas ganiać po całym domu.
- Co mi zrobisz? Zjesz mnie ?- krzyczał ze śmiechem Niall uciekając przed Zayn'em. Bawiliśmy się świetnie. Nagle Kate wepchała mnie do pokoju do mnie i siedziałyśmy same. Nagle ona powiedziała ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz